Pomaga seniorom i spędza z nimi czas. Teodor o wolontariacie w Portugalii

Pomaga seniorom i spędza z nimi czas. Teodor o wolontariacie w Portugalii

Kategoria

1 February 2020


Oto kolejna relacja Teodora, który pojechał na wolontariat do Portugalii.


Wolontariat odbywam w Centro Social Paroquial de Sao Juliao da Barra, ośrodku znajdującym się w Oeiras, w aglomeracji Lizbony. Pracuję w centrum dziennym dla osób starszych. Jest to miejsce, w którym osoby w podeszłym wieku mogą spędzać dni od rana do wczesnego wieczora, między innymi po to, aby być wśród innych ludzi. Większość z mniej więcej 30 podopiecznych centrum jest do niego przywożona rano – między godz. 9 a 11, a późnym popołudniem – między 16 a 18, odwożona do domów.

Typowy dzień w centrum zaczyna się zajęciami grupowymi o godz. 11. Najczęściej są związane z aktywnością fizyczną, np. gimnastyką. O 12 jest pora obiadu, następnie czas na kolorowanie rysunków bądź grę w domino. O 14:30 osoby starsze uczestniczą w drugich zajęciach grupowych, które mają za zadanie stymulować intelektualnie, szczególnie ćwiczyć pamięć. Jedną z gier proponowanych w tym czasie jest gra w państwa miasta.

O 16 użytkownicy centrum jedzą przekąskę, a następnie są odwożeni do domu. Osoby, które czekają na swoją kolej, grają w domino, bingo, rozwiązują zadania matematyczne bądź puzzle. Harmonogram dnia zaprojektowany został tak, by był różnorodny i wspierał ludzi uczęszczających do centrum w utrzymaniu zdrowia fizycznego i zdolności intelektualnych.

Mój wolontariat jest związany z wieloma drobnymi zadaniami. Pomagam w organizowaniu układu sali w celu dostosowania jej do poszczególnych zajęć, a także w prowadzeniu niektórych aktywności, gdy jest to potrzebne. Część użytkowników centrum wymaga wsparcia w przemieszczaniu się, więc gdy idą do toalety bądź na stołówkę, zapewniam im wsparcie. Spędzam także z nimi czas, na przykład grając w domino.

Początki wolontariatu były dość stresujące z powodu nieznajomości portugalskiego. Czułem, że byłbym w stanie dać  podopiecznym dużo więcej, gdybym mógł się z nimi lepiej porozumiewać. Dzięki temu miałem dużo motywacji do nauki języka. Teraz, po czterech miesiącach, gdy nauczyłem się podstaw, widzę, że zwykła rozmowa, poświęcenie komuś uwagi, może znaczyć bardzo wiele. Liczę, że z kolejnymi miesiącami będzie coraz lepiej.